Przełykam dzien po dniu
Wcią? smakują nie do konca
Nawet wódka nie dośa słodka
Tak jest jakbym żył na pó3
Dotykam ale tak
Jakbym czucia miał połowe
Serce na pó3 bije chłodem
Wśród ludzi wcią? jestem sam
Niepełny jest każdy dzien i samotny w mojej skórze
Pomiedzy bya albo nie choa nadzieja mówi że
Nastepny dzien bedzie ten kiedy sie znajdziemy
Jak dwie połowy układanki
Tak po prostu tylko razem mamy sens
Jak dwie połowy jednej bajki
Która w koncu musi dobrze skonczya sie
Jak dwie połowy układanki
Tak po prostu musi sie ułożya nam
Jak dwie połowy jednej bajki
Która w koncu zawsze dobry finał ma
Zbudzony tylko wpó3
Drugą cześcią śnie o Tobie
Taki nie do konca tu i nie do konca ja
Czekam gdzieś w połowie
Miedzy nami gryze dni cienie chwile
Mój Świat wcią? ma ten smak
Niepełny jest każdy dzien i samotny w mojej skórze
Pomiedzy bya albo nie choa nadzieja mówi że
Nastepny dzien bedzie ten kiedy sie znajdziemy
Jak dwie połowy układanki
Tak po prostu tylko razem mamy sens
Jak dwie połowy jednej bajki
Która w koncu musi dobrze skonczya sie
Jak dwie połowy układanki
Tak po prostu musi sie ułożya nam
Jak dwie połowy jednej bajki
Która w koncu zawsze dobry finał ma
|